Wybierz region

Wybierz miasto

    Co się stało na Balatonie

    Autor: Mieczysław Rutkiewicz

    2000-05-23, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Dziennik Bałtycki

    Na niespełna cztery miesiące przed igrzyskami olimpijskimi Tomasz Stańczyk i Tomasz Jakubiak nie mogą odnaleźć formy. W poniedziałek eksportowa polska załoga wróciła z mistrzostw świata seniorów w klasie 470.

    Na niespełna cztery miesiące przed igrzyskami olimpijskimi Tomasz Stańczyk i Tomasz Jakubiak nie mogą odnaleźć formy.


    W poniedziałek eksportowa polska załoga wróciła z mistrzostw świata seniorów w klasie 470. Na Balatonie żeglarze Bazy Mrągowo bronili brązowego medalu. Wyposażeni w najlepszą łódkę, żagle i maszty Stańczyk z Jakubiakiem zajęli jednak 19. miejsce.


    Co się stało? - zapytaliśmy Stanisława Mickiewicza, trenera klasy 470 w Bazie, który był na Balatonie. - Regaty, ze względu na niemal zerowy wiatr w eliminacjach, były dużą loterią. W finałach wiało mocniej, ale chłopakom nie szło. Zawalili kilka startów, na trasie wybierali niewłaściwą stronę.


    Po powrocie do kraju okazło się, że słabsza forma młodych żeglarzy, nie tylko w ostatnich regatach na Węgrzech, ma głębsze podłoże. - Sprawa dotyczy Marka Chociana, który w Polskim Związku Żeglarskim odpowiada za dwie klasy: 470 i 49er. Tomki jako jedni z nielicznych polskich żeglarzy, nie mają jednego szkoleniowca. Człowieka, który wsparłby ich w trudnych chwilach i pomógł rozładować nagromadzone emocje. Czują się pozostawieni samym sobie - mówi wiceprezes klubu Baza Andrzej Piasecki. - Takie rozwiązanie w perspektywie olimpijskiego startu jest nie do przyjęcia.

    Sonda

    Co powinno zostać wyremontowane?

    • Hala Urania (55%)
    • Stadion Stomilu (45%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.