Już jutro piłkarze elbląskiej Olimpii w meczu drugiej ligi zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Będą grali nie tylko o punkty, ale także, a może i przede wszystkim, o odzyskanie zaufania kibiców. A zostało ono mocno nadszarpnięte w ubiegłą sobotę, podczas przegranego 1:3 meczu z ostatnim w tabeli GKS Jastrzębie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Po zakończeniu tamtego spotkania zawodników Olimpii pożegnano głośnymi gwizdami, ale elbląskim fanom nie ma się co dziwić, gdyż tak słabo grającej drużyny już dawno nie oglądali. Tuż po spotkaniu napastnik gospodarzy Piotr Trafarski przepraszał kibiców za występ całej drużyny. Zapewne najlepszą nagrodą dla kibiców będzie poprawa gry elblążan i komplet punktów w pojedynku z Sokołem. Zadanie jednak może się okazać niewykonalne, gdyż coraz głośniej mówi się o konflikcie na linii trener - zawodnicy.

- Jeśli zawodnicy będą grać przeciwko trenerowi, to kibice takiej sytuacji nie będą tolerowali - mówi Tomasz Arteniuk, szkoleniowiec Olimpii. - Oczekuję od moich zawodników pełnego profesjonalizmu, podejścia do tego meczu na granicy ryzyka utraty zdrowia i pełnej rehabilitacji za to, co się wydarzyło tydzień temu.
Dla Olimpii sobotni pojedynek jest ważny także z dwóch innych względów. Po pierwsze, obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli (Sokół wyprzedza elblążan o jeden punkt) i w przypadku wygranej żółto-biało-niebiescy mogą awansować w górę o jedną pozycję. Po drugie, powoli się kończy runda jesienna i aby myśleć o utrzymaniu i spokojnej pracy podczas przerwy zimowej, elblążanie nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów z rywalami, którzy są w ich zasięgu.
- Bezwzględnie jest to praca nad przyszłością klubu, i to dla wszystkich, zarówno dla mnie, jak i dla zawodników - uważa trener Arteniuk. - Tworzymy historię klubu, w którym przed nami pracowano i po nas też będą pracować. Jeśli myślimy o utrzymaniu się w drugiej lidze, to najbliższy mecz z Sokołem, ale i te pozostałe, są bardzo ważne.

Pocieszeniem może być fakt, że Olimpia większość punktów, które ma, zdobyła właśnie w meczach z zespołami ze środka lub dolnej części tabeli.
- Sokół to nie jest GKS Jastrzębie i z tego musimy sobie zdawać sprawę - przypomina szkoleniowiec Olimpii. - To drużyna jak najbardziej w naszym zasięgu i trzeba będzie zrobić wszystko, by to spotkanie wygrać i dopisac sobie trzy punkty.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!