Po 1 maja Polacy masowo ruszyli szukać pracy w krajach które nie wprowadziły okresów przejściowych w zatrudnieniu. Największa liczba naszych rodaków wyjechała do Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Po 1 maja Polacy masowo ruszyli szukać pracy w krajach które nie wprowadziły okresów przejściowych w zatrudnieniu. Największa liczba naszych rodaków wyjechała do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Dzisiaj część z nich, po wielu perypetiach, znowu jest w rodzinnych stronach. Tymczasem z Wielkiej Brytanii, Irlandii, czy Szwecji wciąż nadchodzą informacje o poszukiwaniach ludzi chcących podjąć pracę. Podawane są nawet konkretne zawody i regiony, gdzie wolnych miejsc pracy jest naprawdę wiele.


Dlaczego więc niektórzy wracają rozgoryczenia, a wielotygodniowe poszukiwania pracy skończyły się porażką? Jak twierdzą specjaliści zajmujący się rekrutacją pracowników, zagranicznej posady najlepiej jest szukać w... Polsce. Tu niestety pojawia się problem. Podczas ostatniej wizyty Anglików, którzy na terenie województwa śląskiego szukali chętnych do pracy tylko kilka osób potrafiło sprostać stawianym wymaganiom. Wolnych miejsc było tymczasem grubo ponad 100. Barierą, która skutecznie eliminowała większość kandydatów był zupełny brak znajomości języka. Znajomość języka nie oznacza konieczności biegłego mówienia i pisania, ale konieczny jest jednak podstawowy zasób słów, które pozwolą na przekazanie niezbędnych informacji.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!