Centralna Liga Juniorów U-17. W poszukiwaniu nowego Mierzejewskiego. Poznaj Naki Olsztyn

PI
NAKI Olsztyn w barażach o CLJ U17 pokonało Talent Białystok Anatol Chomicz
Olsztyn wszystkim kibicom kojarzy się z szarganym różnymi problemami zespołem Stomilu. Zapomina się o akademii Naki Olsztyn, która dzielnie walczy o pozycje stolicy województwa warmińsko-mazurskiego w juniorskiej piłce.

Byłem zawodowym piłkarzem, rozegrałem 51 spotkań na najwyższym szczeblu, ale szybko sobie uświadomiłem, że nowym Ronaldo raczej nie będę - mówi z uśmiechem założyciel szkółki i prezes stowarzyszenia, Andrzej Nakielski. Odkąd pamiętam pasjonowałem się trenerką oraz szkoleniem młodzieży i wpadłem na pomysł założenia własnej akademii, która powstała w 1996 roku.

22 lata to szmat czasu i w tej kwestii akademia z Olsztyna jest jednym z pionierów, a sukcesy przyszły nadspodziewanie szybko. W 2003 roku zespół juniorów zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski, co poskutkowało transferami zawodników do klubów z najwyższego poziomu rozgrywkowego.

Kadrowicz najwybitniejszym wychowankiem

Najbardziej znanym wychowankiem akademii jest Adrian Mierzejewski. Pomocnik, który w reprezentacji Polski rozegrał 41 spotkań jest prawdziwym piłkarskim obieżyświatem, a jego kariera nabrała tempa po występach w Polonii Warszawa. Trabzonspor Kulübü, Al-Nassr (Rijad), Al-Sharjah SCC, Sydney FC i chiński Changchun Yatai - międzynarodowa kariera Mierzejewskiego robi wrażenie, a wychowanek Naki w każdym z klubów, w których występował był wiodącą postacią. Kolejnym wychowankiem, który gra za granicą jest Filip Kurto. Urodzony w Olsztynie bramkarz spędził ponad 5 lat w Holandii, a najwięcej spotkań zaliczył w Rodzie Kerkrade.

- Przykłady Adriana i Filipa działają na wyobraźnie. Zwłaszcza "Mierzej" pokazał, że dzięki sumiennej i wytrwałej pracy można w piłce wiele osiągnąć. Są to świetne przykłady dla naszych młodych chłopaków, którzy marzą o karierze w piłce. Celem naszej szkółki jest wychowanie piłkarza, który z powodzeniem odnajdzie się w dorosłej piłce na najwyższym poziomie, a jak doskonale o tym wiemy nie jest to łatwe zadanie - podkreśla Nakielski.

Praktyka swoje, teoria swoje

Często słyszymy głosy, które mówią, że wiązanie końca z końcem w przypadku prowadzenia akademii piłkarskiej to prawdziwy wyczyn. Koszty wynajmu boiska czy hal to największe wydatki w kasach akademii. Nie inaczej jest w przypadku Uczniowskiego Klubu Sportowego Naki. - Koszty wynajmu infrastruktury sportowej w naszym przypadku to wydatek rzędu 100 tysięcy złotych rocznie. Warto podkreślić, że jesteśmy chyba jedynym klubem, które w stu procentach musi płacić wszelkie opłaty w naszym mieście. Główną podstawą funkcjonowania są pieniądze ze składek. Dzięki nim możemy funkcjonować, ale to pokazuje, że takie kluby jak nasze, które są podstawą szkolenia w polskim futbolu nie są odpowiednio wspierane przez różne organy - rozkłada ręce założyciel szkółki.

Wzorce z najlepszych szkółek

Naki Olsztyn współpracują z kilkoma zagranicznymi klubami, a najszerzej z niemieckim SC Freiburg. - Nasi szkoleniowcy cały czas poszerzają swoją wiedzę, a takie staże są bezcenne. Jesteśmy rozpoznawalni w Europie, a najnowszym przykładem jest Łukasz Rytelewski. Wychowanek klubu został zauważony na turnieju Neymar Jr's Five i jest blisko Bayernu Monachium.

Władze klubu mają ambitne plany, które zakładają budowę boiska i hali, a także założenie seniorskiej drużyny. Dzięki temu najzdolniejsi zawodnicy będą zbierać niezbędne doświadczenie w starciach w pełni rozwiniętymi fizycznie graczami.

Cała runda bez porażki

Rozgrywki wojewódzkie w tej rundzie określa jedno słowo - dominacja. Czternaście rozegranych spotkań, trzynaście zwycięstw i jeden remis, co daje aż czterdzieści punktów. Bilans bramkowy? 101:5. Oznacza to ponad siedem strzelonych bramek na jedno spotkanie! Czy poziom Naki jest tak wysoki? - Nie ma co ukrywać i koloryzować rzeczywistości. Nasz dorobek wynika ze słabości ligi. Oczywiście nie umniejszając naszemu zespołowi, który gra ładną dla oka, techniczną piłkę i pokazywał to w każdym spotkaniu. Dlatego reforma Centralnej Ligi Juniorów jest dobra i pozwala mierzyć się z drużynami z różnych zakątków kraju.

W barażach o awans do grupy A Centralnej Ligi Juniorów U-17 zmierzyli się z Talentem Białystok. W pierwszym meczu rozgrywanym u siebie świetnie wykorzystali atut własnego boiska. Dzięki dwóm bramkom Kacpra Nowickiego i trafieniach Radosława Krzewskiego oraz Dawida Ostrówko wygrali 4:1 (goście odpowiedzieli bramką Jakuba Lemańskiego). Rewanżowe starcie przysporzyło sporych emocji, Talent mocno naciskał, ale jego wygrana 2:0 okazała się niewystarczająca i z sukcesu cieszyła się drużyna z Olsztyna.

- Zespół U-17 składa się głównie z rocznika 2002, ale występują w nim także młodsi chłopcy. W meczach barażowych mieliśmy drobne problemy, ale ostatecznie udało się wywalczyć awans. W czerwcu drużyna juniorów starszych walczyła o awans, ale lepszy okazał się GKS Bełchatów. Jestem przekonany, że każdy z naszych chłopaków poradziłby sobie w klubach grających w Centralnej Lidze Juniorów. Nasze cel? Spokojne utrzymanie - kończy Andrzej Nakielski.

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Centralna Liga Juniorów U-17. W poszukiwaniu nowego Mierzejewskiego. Poznaj Naki Olsztyn - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie