Ricoh WG-M2 - recenzja kamerki sportowej

Materiał Partnera Zewnętrznego
W tym tygodniu przybliżamy Wam sylwetki kilku kamerek sportowych. Już za tydzień odbędzie się konkurs, w którym będziecie mogli je wygrać. Drugim z recenzowanych urządzeń jest Ricoh WG-M2, który zaskakuje ultraszerokim kątem widzenia obiektywu, wysokim bitratem nagrań oraz wodoszczelnością bez dodatkowej obudowy.

Ricoh WG-M2 to kolejna z kamer sportowych, które mają co najmniej jedną unikatową cechę. W przypadku produktu firmy związanej od laptop z produkcją optyki jest to... obiektyw. Obiektyw o kącie widzenia aż 204-stopni, co jest ekwiwalentem obiektywu 9 milimetrowego w pełnoklatkowym aparacie fotograficznym. Dzięki temu podczas nagrań można uzyskać tak zwany efekt "rybiego oka" i umieścić w kadrze nie tylko to, co znajduje się przed użytkownikiem actioncama, ale także przedmioty znajdujące się niemal obok niego!
Zawartość opakowania

Gdybym miał przyrównać zawartość opakowania z kamerką Ricoh WG-M2 do jakiegoś dzieła literackiego, to pod względem zawartości byłby to raczej Janko Muzykant, niż „W poszukiwaniu straconego czasu” Prousta. Chcę przez to powiedzieć, że wewnątrz pudełka nie dzieje się wiele. Prócz kamerki znajdziemy w niej jeszcze alternatywną osłonę na obiektyw, uszczelniającą urządzenie na głębokość do 20 metrów, a także kabelek USB i zasilacz sieciowy. To wszystko.

Ricoh WG-M2 - dzięki niej zobaczysz więcej
Ricoh to jedna z tych kamerek sportowych, które posiadają wbudowany w swoją konstrukcję gwint. Dzięki temu nie trzeba korzystać z żadnego zewnętrznego etui, by kamerę przymocować do odpowiedniego mountu. Tych zabrakło w zestawie Orange, a szkoda.

Obudowa kamery, pomimo tego, że została wykonana w dużej mierze z plastiku, jest nie tylko solidna (wytrzyma upadek z wysokości do 2 metrów), ale także wodoszczelna. Producent zapewnia, że kamera jest w stanie przebywać pod wodą na głębokości do 20 metrów. Jest to możliwie po wymianie szkła chroniącego obiektyw na specjalne, dołączone w zestawie szkło do zdjęć podwodnych. Wymiana jest bardzo prosta - domyślną osłonę wystarczy odkręcić, zwalniając wcześniej dźwignię zabezpieczającą, a następnie wkręcić nową.

Czytaj więcej: www.conowego.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na olsztyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie