W SP 18 mają talenty! Udowadniają to w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”

Tomasz Biliński

Wideo

Zobacz galerię (29 zdjęć)
- Nie wiem, czy jest w Polsce szkoła albo klub, który sześć razy z rzędu awansował do finałów ogólnopolskich największego Turnieju dla dzieci w Europie, czyli "Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku" - zastanawia się Piotr Żurawel, koordynator programu "Mamy talenty" w Szkole Podstawowej nr 18 w Olsztynie. To dzięki wprowadzonemu osiem lat temu pomysłowi półki w gablocie uginają się od pucharów.

- Jakie miasto jest stolicą Niemiec? - zapytał podczas zajęć trener piłki nożnej w szkole podstawowej numer 18 w Olsztynie.

- Berlin! - wyrwał się jeden z ośmiolatków.

- Anglii? - dopytywał nauczyciel.

- Londyn! - przekrzyczał kolegę inny, który wyciągał rękę jak najwyżej, by dojść do głosu.

- A Grecji? - trwało przepytywanie. - A...? - potrzebna była podpowiedź, gdy odpowiedziała cisza.

- Ateny! - krzyknęło chórem trzech chłopców.

Brawo, wracamy do gry. Bo jesteśmy w sali gimnastycznej w szkole podstawowej numer 18 w Olsztynie. Wyjątkowej na skalę ogólnopolską. Nie tylko dlatego, że sześć razy z rzędu drużyny z tej placówki grały w ogólnopolskim finale Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku". Głównie z powodu wymyślonego i wprowadzonego programu "Mamy Talenty".

- Działamy według niego już osiem lat - tłumaczy Piotr Żurawel, koordynator programu i trener piłki nożnej w szkole oraz w akademii piłkarskiej Żuri Olsztyn. - Polega na tym, że nauczyciele wychowania fizycznego, mający licencje UEFA A i UEFA B, prowadzą lekcje już od pierwszych, usportowionych klas.

- Rozwój dziecka zależy m.in. od środowiska szkolnego - zaznacza pani dyrektor szkoły podstawowej nr 18 Marzena Życzko, która wprowadziła program w swojej placówce. - Poszukiwaliśmy rozwiązań, które stymulowałyby pracę mózgu. Aktywność dziecka powoduje, że dochodzi u niego do nowych połączeń nerwowych, co wspomaga proces myślenia. Szukaliśmy dyscyplin, które wprowadzają ruch naprzemienny i jednocześnie będą wspomagać proces edukacyjny. Połączyliśmy więc sport z edukacją, by przemycić treści z podstawy programowej do tego, co dzieci lubią. Stąd wszelki ruch, jak piłka nożna czy tenis stołowy, ale też żeglarstwo. Zauważyłam, że te dzieci, które uprawiają jakikolwiek sport, stają się pasjonatami. Swoimi zainteresowaniami zarażają innych, którzy z kolei podciągają się nie tylko w danych dyscyplinach, ale też w nauce.

W ramach programu w tygodniu uczniowie mają pięć godzin wychowania fizycznego plus dwie w ramach SKS. Ćwiczą na nich nie tylko piłkę nożną. Jedna godzina poświęcona jest na... judo. - Wierzymy, że przez połączenie różnych sportów będą lepszymi zawodnikami na boisku piłkarskim - podkreśla Żurawel.

Piłka nożna i judo? To połączenie znane jest Robertowi Lewandowskiemu. Kapitan reprezentacji Polski i napastnik Bayernu Monachium zanim rozpoczął treningi w Varsovii, trenował japońską dyscyplinę za sprawą swojego ojca, który był judoką. Nie raz nasz najlepszy obecnie piłkarz podkreślał, że judo ukształtowało jego koordynację i motorykę.

- W zagraniach Lewandowskiego często widać, że wybija się ponad przeciętną sprawność wszystkich piłkarzy. Podobnie jak Zlatan Ibrahimović, który trenował taekwondo. Wszystkie sporty walki sprawiają, że człowiek jest sprawniejszy, a poza tym odporniejszy psychicznie. To w końcu konfrontacja jeden na jeden, więc psychika musi być trochę mocniejsza niż w sporcie zespołowym - wyjaśnia trener judo w olsztyńskiej podstawówce, Jacek Cydzik, i dodaje o zaletach swojej dyscypliny: - Jest ona jedną z najbardziej ogólnorozwojowych, gdzie nie kładziemy nacisku na poszczególne partie mięśniowe, a staramy się go rozłożyć na całe ciało. Bardzo duży nacisk kładziemy na ćwiczenia gimnastyczne i akrobatyczne, w tym umiejętne padanie. To przydaje się w życiu codziennym, nie tylko w piłce nożnej, ale też podczas jazdy na rowerze czy rolkach. Słowem, dzieciaki są dużo bardziej sprawne. Ponadto spory nacisk kładziemy na rozwój psychologiczny. Współzawodnictwo sportowe łączy się ze stresem. Podczas kolejnych startów w zawodach, dzieci są odporniejsze. Natomiast dzięki treningom są bardziej systematyczne, mają cel i dążą do niego, co potwierdzają nauczyciele innych przedmiotów.

Zadowoleni mogą być szczególnie ci od geografii albo języka francuskiego. Między podskokami, mijaniem tyczek i strzałami na bramkę pada komenda "stop, siadamy w rzędzie i liczymy do dziesięciu". - Un, deux, trois, quatre, cinq, six, sept, huit, neuf, dix! - odpowiadają zgodnie, ściskając piłki pod pachami.

- Zależy nam, by dzieci wszechstronnie się rozwijały, a nie tylko piłkarsko - podkreśla koordynator programu "Mamy talenty". - Takie liczenie w innym języku czy pytanie o stolice różnych krajów sprawia, że ich koncentracja wzrasta.

Efekty widać gołym okiem. Półki na szkolnym korytarzu uginają się pod trofeami za przeróżne turnieje. Wśród nich aż 15 pucharów za różne etapy Turnieju "Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku".

- Serce rośnie, przede wszystkim dlatego, że cała społeczność szkolna bardzo się angażuje, gdy drużyna wyjeżdża na turniej. Wszyscy czekamy na wyniki, nasi zawodnicy wysyłają SMS-y, zdjęcia, informacje, na którym są etapie, jak przebiega rywalizacja. Później przychodzą do mnie do gabinetu, dzielą się swoimi emocjami, także z innymi uczniami. Sukcesy zespołu przekładają się również na inne obszary szkoły. To jest fajne i cenne - uśmiecha się pani dyrektor Marzena Życzko.

Żurawel: - Nie wiem, czy jest w Polsce szkoła albo klub, który sześć razy z rzędu awansował do finałów ogólnopolskich największego turnieju dla dzieci w Europie, czyli "Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku". To nie taka łatwa sprawa, bo najpierw trzeba wygrać zawody powiatowe, następnie wojewódzkie i dopiero wtedy jest się w gronie 16 najlepszych drużyn, które spotykają się w Warszawie. Jesteśmy też zadowoleni z tego, że niektórzy zawodnicy z naszej szkoły, jak Dominik Wasiak, Łukasz Borkowski, Dawid Jastrzębski, Kamila Prus, Aleks Kryński, Dawid Ostrowski zostali powołani na konsultacje młodzieżowych reprezentacji Polski. Uważamy, że idziemy w dobrym kierunku i staramy się, żeby nasza praca przynosiła jak największe efekty.

Dodajmy jednak, że szkoła podstawowa nr 18 w Olsztynie jeszcze nigdy Turnieju nie wygrała. 2019 r. był też najsłabszym od lat, bowiem żadna z drużyn nie awansowała do finału ogólnopolskiego. W 2020 r. ma się to zmienić. Zespoły chłopców do lat 10 i 12 awansowały już do finałów wojewódzkich, skąd został jeden krok, by na przełomie kwietnia i maja zagrać w Warszawie. W tej pierwszej kategorii wystartowały dwie ekipy. Druga doszła do półfinału. Natomiast przed drużyną do lat ośmiu dopiero finały powiatowe. Z rywalizacji odpadły tylko zespoły dziewcząt. W Olsztynie w tej kategorii rządzą Kobiecy Klub Piłkarski Olsztyn oraz Fundacja Stomilu Olsztyn.

- Głęboko wierzę, że połączenie dobrej pracy w szkole z odpowiednim talentem daje nam możliwość stworzenia właściwych warunków szkolenia. Mamy szansę z amatorów wyszkolić zawodników, którzy być może kiedyś będą grali w piłkę - podsumowuje Piotr Żurawel, który niedawno był na stażu trenerskim u Aleksandara Vukovicia w Legii Warszawa.

- Czego się dziś nauczyliśmy? - pyta nauczyciel na koniec zajęć.

- Zwodu, "nożyczek"! - odpowiada jeden z chłopców, po wcześniejszym podniesieniu ręki.

- Prowadzenia piłki - uzupełnia inny. Gry jeden na jeden, wystawiania się, koordynacji - padają kolejne elementy.

Jeden wielki krzyk pojawia się tylko raz. Gdy pada pytanie, kto chce zostać piłkarzem.

Materiał oryginalny: W SP 18 mają talenty! Udowadniają to w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3