Znaleziono ciała wędkarzy na Śniardwach

KWP w Olsztynie
Podstawowa zasada ratowników głosi, by trzymać się jak najdalej od zagrożonej osoby. Dlatego tak bardzo przydatna jest zwykła rzutka
Podstawowa zasada ratowników głosi, by trzymać się jak najdalej od zagrożonej osoby. Dlatego tak bardzo przydatna jest zwykła rzutka © FOT. Arkadiusz Ławrywianiec
Udostępnij:
Ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego znaleźli na jeziorze Śniardwy ciała dwóch osób skutych lodem. Na miejsce oddalone około 6 km od brzegu za pomocą poduszkowca dotarli policjanci oraz prokurator. Strażacy za pomocą specjalistycznego sprzętu wydobyli ciała a następnie przetransportowali je na ląd. Identyfikacja przez rodzinę potwierdziła, że są to mężczyźni, których od wczoraj poszukiwali funkcjonariusze.

Około godziny 10. na jeziorze Śniardwy ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego znaleźli ciała dwóch osób skutych lodem.

Dotarcie w to miejsce poduszkowcem było bardzo trudne, gdyż cały czas załamywał się pod nim lód. Po godzinie na miejsce oddalone 6 km od brzegu, dotarli policjanci oraz prokurator. Strażacy za pomocą specjalistycznego sprzętu wydobyli ciała a następnie przetransportowali je na ląd. Identyfikacja przez rodzinę potwierdziła, że są to mężczyźni, których od wczoraj poszukują funkcjonariusze.

Pisz.Trwają poszukiwania dwóch wędkarzy, którzy zaginęli na jeziorze Śniardwy

Początek stycznia, to dla wielu wędkarzy najlepszy czas połowów na zamarzniętych jeziorach. Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest jednak często zdradliwa. Trzeba wieloletniego doświadczenia i przygotowania, aby oddając się zimowemu hobby nie utonąć pod kruchym lodem.

Do wielu tych tragicznych zdarzeń nie doszłoby, gdyby wędkarze byli odpowiednio przygotowani i przestrzegali zasad bezpieczeństwa. W takiej chwili pomóc może kamizelka ratunkowa lub kolce asekuracyjne.

O czym należy pamiętać wychodząc na lód:

Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwa, czasem pod warstwą śniegu nie widać przerębli.

Jeśli mamy wejść na lód musi on mieć co najmniej 10 cm grubości i nie powinno być na nim przerębli. Także temperatura otoczenia musi być ujemna.

Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, nurtów rzek, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Należy też unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę.

Na lód powinny wchodzić co najmniej dwie osoby – mogą przebywać w pewnej odległości od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód, jeśli w pobliżu nikogo nie ma.

Jeśli usłyszymy trzeszczenie lodu, nie zatrzymujmy się, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:

W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomocy. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie.

Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego.

Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec.

Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę Policji lub Straży Pożarnej.

Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy,

że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny.

W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także obejrzeć lekarz.

Statystyki dotyczące utonięć w naszym województwie:

2010 - 61 utonięć ( w tym 4 wędkarzy);
2011 - 42 utonięcia
2012 - 7 utonięć ( w tym 3 wędkarzy).

28 stycznia br. - około godziny 5.30 rano, 56-letni mężczyzna pojechał na ryby wraz z kolegą. Nagle lód się załamał i jeden z nich wpadł do wody.
Po dotarciu ocalałego wędkarza do jednej z wiosek, aby wezwać pomoc -ponieważ mężczyzna nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego, na miejsce pojechali policjanci i strażacy. 56-latek został wydobyty z wody przez strażaków, po około godzinie. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej nie zdołano go uratować. Lekarz z pogotowia ratunkowego, który był na miejscu stwierdził zgon mężczyzny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Nowy taryfikator

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie