Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Często się ich brzydzimy, ale te pomocnice ogrodnika trzeba docenić. Tylko jakie wybrać? Dżdżownice kalifornijskie czy polskie? Sprawdź

Katarzyna Józefowicz
Dżdżownice to jedne z najbardziej pożytecznych zwierząt, jakie możemy mieć w ogrodzie. To im zawdzięczamy żyzny kompost i ziemię.
Dżdżownice to jedne z najbardziej pożytecznych zwierząt, jakie możemy mieć w ogrodzie. To im zawdzięczamy żyzny kompost i ziemię. pixabay.com
Te zwierzęta należą do niezbyt chętnie spotykanych, ale niewiele jest równie pożytecznych. Dżdżownice, z naszego punktu widzenia może nie grzeszą urodą ani urokiem, jednak to im zawdzięczamy żyzną ziemię na grządkach i odżywczy dla roślin kompost. W Polsce występują one naturalnie, ale można też hodować dżdżownice kalifornijskie. Tylko czy warto stawiać na ten egzotyczny gatunek, czy może rodzime są równie dobre? Sprawdź.

Spis treści

Po co nam dżdżownice w ogrodzie?

Dżdżownice nie mają wielu wielbicieli, mimo to są prawdziwymi sprzymierzeńcami każdego ogrodnika. Należą do pierścienic i wyróżniają się nagim, obłym, wydłużonym, segmentowanym ciałem, w zależności od gatunku bezbarwnym, różowym lub brunatnym. W znakomitej większości są organizmami przystosowanymi do życia w glebie i odżywiania się znajdującymi się w niej resztkami organicznymi jak np. przegniłe liście, obumarłe korzenie czy martwe owady. W efekcie takiego odżywiana wydalają bogaty w materię organiczną i łatwo przyswajalne dla roślin substancje odżywcze nawóz, nazywany wermikompostem lub biohumusem.
W trakcie żerowania dżdżownice przemieszczają się pod powierzchnią ziemi i w głębszych jej warstwach, przez co doskonale spulchniają i napowietrzają podłoże, poprawiając jego właściwości i strukturę.

Dżdżownice kalifornijskie, czyli kompostowiec różowy. Poznaj ich zalety

Znanych jest ponad 600 gatunków dżdżownic, z czego większość to organizmy glebowe. Wszystkie przyczyniają się do tworzenia kompostu, jednak tylko niektóre są w tym zadaniu naprawdę dobre. Liderem wśród nich jest kompostowiec różowy, nazywany też dżdżownicą kalifornijską lub kompostową. Ten sprawny producent kompostu wyróżnia się obłym, różowym ciałem i niezwykłym apetytem. Bardzo szybko się też rozmnaża i w przeciwieństwie do innych dżdżownic (żyją ok. 4 lat), jest gatunkiem długowiecznym, dożywającym nawet 15 lat. Bytuje też w górnych warstwach gleby na głębokości ok. 10-20 cm, a więc tam, gdzie tworzy się najwięcej próchnicy. Nie jest też uciekinierem i chętnie pozostaje w pryzmie. Wszystko to sprawia, że kompostowiec różowy jest jedną z najcenniejszych dżdżownic kompostowych.

Wady i ograniczenia dżdżownic kalifornijskich

Niestety, ten doskonały producent nawozu ma też swoje słabe strony. W naszym kraju nie jest gatunkiem rodzimym, więc na potrzeby ogrodnictwa trzeba go specjalnie hodować. Jest też dość wymagający i oczekuje stworzenia odpowiednich warunków bytowych.
Nie lubi być przysypany zbyt dużą warstwą materii organicznej, dlatego kompostowniki dla niego muszą być niskie. Słabo znosi też mrozy, więc wymaga zimowej ochrony. Wszystko to sprawia, że jest trudniejszy w utrzymaniu od innych dżdżownic i w ogrodach łatwiej jest skorzystać z pomocy rodzimych gatunków niż tego wyspecjalizowanego, ale obcego przybysza.

Polskie dźdżownice – może mniej wydajne, ale za to bezobsługowe

Nasze dżdżownice nie są wprawdzie tak sprawne i wydajne jak kompostowiec, a do tego lubią wędrować i uciekać z pryzmy, za to dobrze radzą sobie w polskim klimacie i nie trzeba się nimi szczególnie zajmować. W Polsce żyje ponad 30 gatunków dżdżownic, z których część bytuje na powierzchni gleby, a część w jej głębokich warstwach. Najbardziej wartościowe są jednak te, które zasiedlają pośrednią warstwę podłoża (ok. 20-30 cm głębokości), czyli dżdżownice ziemne nazywane też rosówkami.

Zadbaj o „menu” dla dżdżownic. To sposób na udany kompost

Aby jednak rosówki zdecydowały się z nami współpracować, trzeba je do tego zachęcić, składając na pryzmie kompostowej to, co lubią najbardziej, a więc naturalne odpadki kuchenne (obierki warzyw i owoców), fusy od kawy, chwasty, opadłe liście, a nawet surowe płatki owsiane i nieco rozłożonego obornika, w którym bardzo gustują. Skusi je też dodany do pryzmy szary papier lub karton, który wykorzystują m.in. podczas rozmnażania. Pryzma powinna zawierać jak najbardziej zróżnicowany materiał organiczny, aby dżdżownice miały w czym wybierać.

Jeśli jednak chcemy, aby w kompoście pozostały jak najdłużej, musimy zadbać o to, aby zawsze był odpowiednio nawilżony i wolny od toksyn, na które dżdżownice są bardzo wyczulone. Zwierzęta nie pozostaną też w kompoście, do którego dodamy przyspieszacze kompostowania w postaci sztucznych nawozów.

Dżdżownice a krety. Czy mogą zwabić je do ogrodu?

Choć dżdżownice to nasi sprzymierzeńcy, czasami zastanawiamy się, czy ich obecność nie stanie się przyczyną problemów i nie ściągnie do ogrodu nieproszonych gości, jak np. kretów? Trudno uznać, że kreta dżdżownica nie skusi, ale w ogrodzie pojawi się bez względu na to, czy dżdżownice w nim będą, czy nie, gdyż odżywia się wieloma stworzeniami (m.in. pędrakami i rolnicami). Oczywiście tłustą rosówką też nie pogardzi, dlatego miejsce przeznaczone pod kompostownik warto zabezpieczyć przed jego zakusami rozłożoną na powierzchni ziemi specjalną siatką przeciwko kretom.

Polecjaka Google News - RegioDom

Zadbaj o swój ogród przy pomocy niezbędnych narzędzi!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Często się ich brzydzimy, ale te pomocnice ogrodnika trzeba docenić. Tylko jakie wybrać? Dżdżownice kalifornijskie czy polskie? Sprawdź - RegioDom.pl

Wróć na olsztyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto