Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kompostowanie na grządkach to łatwy sposób na użyźnienie ziemi. Nie potrzeba kompostownika i wymaga mniej pracy. Sprawdź, jak to robić

Katarzyna Józefowicz
Kompost można wytwarzać nie tylko w kompostowniku, ale też bezpośrednio na grządkach.
Kompost można wytwarzać nie tylko w kompostowniku, ale też bezpośrednio na grządkach. pixabay.com
Kompost to wyjątkowo pożyteczny nawóz, który najczęściej produkujemy w ogrodach. Jednak wytwarzanie go w kompostowniku nie jest jedynym rozwiązaniem. Alternatywą jest tzw. kompostowanie bezpośrednie, czyli na grządkach. Wyjaśniamy, na czym to polega i jak zrobić to dobrze.

Spis treści

Jakie zalety ma kompostowanie na grządkach?

O tym, że kompost jest złotem ogrodnika, wiadomo od dawna, jednak jego przygotowanie wymaga zwykle sporo pracy i wysiłku. Tradycyjny kompostownik zajmuje też w ogrodzie dużo miejsca, dlatego w małych, przydomowych ogrodach trudno jest czasem wygospodarować dla niego odpowiednią przestrzeń. Nie znaczy to jednak, że musimy z niego zupełnie zrezygnować, gdyż możemy uzyskać go w prostszy i mniej pracochłonny sposób, czyli przez tzw. kompostowanie bezpośrednie, na grządkach.

Ta metoda kompostowania pozwala nie tylko oszczędzić miejsce w ogrodzie, ale też pracę, gdyż nie wymaga wyczerpującego przerzucania pryzmy kompostowej, ani przesiewania gotowego kompostu. Doskonale może wpisać się też w nasz codzienny rytm życia, gdyż prawie nie wymaga przygotowań, bo odbywa się wprost na grządkach, na których każdego roku uprawiamy warzywa.

Kompostowanie na grządkach. Jak to zrobić?

Wystarczy, że w wolnym miejscu grządki, niezajętym aktualnie przez uprawiane rośliny, wykopiemy niewielki otwór, do którego wrzucimy różne odpadki, nadające się do kompostowania, a następnie przysypiemy je warstwą wykopanej z dołka ziemi. Dołki kompostowe możemy wykopywać co kilka metrów, w miarę potrzeb. Zgromadzone w nich odpadki będą stopniowo się rozkładały i przyciągały pożyteczne zwierzęta (np. dżdżownice), które pomogą przetworzyć materię organiczną w kompost, a do tego spulchnią ziemię.

Wprawdzie cały proces nie potrwa dużo szybciej, niż w przypadku tradycyjnego kompostu, ale po kilku miesiącach odpadki się rozłożą i będą stanowiły doskonałe, żyzne podłoże do uprawy roślin. W tym okresie warto tylko od czasu do czasu rozgarnąć wierzchnią warstwę ziemi i sprawdzić, czy materiał organiczny zgromadzony w dołku jest dostatecznie wilgotny i nie wymaga nawodnienia, bo jeśli będzie suchy, proces rozkładu nie będzie przebiegał prawidłowo.

Drugi sposób na kompostowanie bezpośrednie

Pewnym wariantem kompostowania bezpośredniego może być też wykorzystanie na ten cel całej grządki, opustoszałej po jesiennych zbiorach warzyw. Wtedy ziemię na takiej rabacie należy nieco rozgarnąć, równomiernie rozłożyć na całej jej powierzchni resztki organiczne (odpadki kuchenne, obierki warzyw, skorupki jajek, nieco skoszonej trawy itp.) z dodatkiem szarego papieru lub kartonu, a następnie przysypać warstwą zebranej wcześniej ziemi i podlać. Tak przygotowany materiał do wiosny zdąży się już w znacznym stopniu rozłożyć i będzie stanowił doskonałe, żyzne, pulchne podłoże kompostowe do uprawy warzyw.

Co można kompostować na grządkach?

Jeśli jednak chcemy, aby metoda kompostowania bezpośredniego przyniosła spodziewane efekty, musimy wiedzieć, co wrzucać do dołka lub na grządkę, bo nie wszystkie odpady będą się do tego nadawały.
Materiał przeznaczony do kompostowania powinien być wolny od szkodliwych substancji i łatwo rozkładający się, dlatego z powodzeniem mogą być to odpadki kuchenne w postaci obierek, a także zwiędniętych i przejrzałych warzyw oraz owoców (w tym także cytrusów, ale tylko ekologicznych), fusy z kawy, torebki herbaty, skorupki jajek, chwasty (bez nasion), niewielkie ilości skoszonej trawy (zawiera sporo azotu i przyspiesza kompostowanie), a także materiał brązowy, taki jak niezadrukowany, niefoliowany i nielakierowany papier czy karton, który może przyciągnąć do resztek pożyteczne dżdżownice.
Materiał zielony i brązowy dobrze jest układać w dołku warstwami, tak, aby mógł równomiernie się rozłożyć.

Tego nie dawaj do kompostu!

Bezwzględnie należy natomiast unikać wrzucania do dołka resztek mięsa, surowych jajek, nabiału, tłuszczów i cytrusów (pomarańczy, bananów, cytryn), których skórki opryskiwane były konserwującymi je chemikaliami. Takie odpadki albo będą w dołku gniły, wydzielały przykry zapach i przyciągały stworzenia, żywiące się mięsem (np. muchy i ich larwy), albo skażą go substancjami chemicznymi, które później trafią do uprawianych na nim roślin. Do dołka kompostowego nie należy też wrzucać obierek z chorych warzyw i owoców (np. ziemniaków), gdyż pozostające na nich patogeny mogą przetrwać zimę i stać się źródłem infekcji roślin w kolejnym sezonie. Poza tym obierki ziemniaków dodane do ziemi mogą też zacząć kiełkować, sprawiając nam później spory problem.

Polecjaka Google News - RegioDom

To przyda ci się w ogrodzie

Materiały promocyjne partnera
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kompostowanie na grządkach to łatwy sposób na użyźnienie ziemi. Nie potrzeba kompostownika i wymaga mniej pracy. Sprawdź, jak to robić - RegioDom.pl

Wróć na olsztyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto